filarów kwatery głównej organizacji HANDS przy

- Wynos sie! - krzykneła. Ciagle miała w uszach to
czołem. Najwyrazniej cos go gryzło. Cos powa¿nego. Finanse
nieufnie, zrobiła sie naprawde ładna. Mo¿e wyrosnac na
wiedziała, że ma coraz mniejsze pole manewru. Może córka Ramóna potrafi rzucić światło na jego śmierć.
zamek ustapił z cichym szczekiem. Z mocno bijacym sercem
płucach. Cie¿arówka jechała coraz szybciej. Koła zablokowały
przemierzać tej bolesnej ścieżki.
Spojrzał w stronę White Horse Saloon i ruszył tam, gdy tymczasem Shelby zbierała się na odwagę, żeby
jakiej teraz potrzebuje, pomyslała Marla, rozczarowana. Co
Kiedy przestała widzieć miasto we wstecznym lusterku, włączyła radio, ale nie słyszała ani słowa z piosenki
poklepał ja lekko po pupie i rozejrzał sie po pokoju. -
się, że widzi obłok kurzu, ale powiedział sobie, że zapewne znowu przesadza. Był zgrzany, zmęczony, a w dodatku
Nick przechylił głowe na bok.
- Marla? - Joanna poło¿yła jej dłon na ramieniu. -


a wyglądało, że nie ma jej w domu. Po prostu

których zapomniano albo które zlekceważono.
Zatoczył pełne koło, wyje¿d¿ajac z San Francisco i wracajac
miejsce. Miasteczko zawdzięczało swoją nazwę, bardzo zresztą odpowiednią, jakiemuś dawnemu poszukiwaczowi

których nikt, zwłaszcza jego ¿ona, nie powinien znac?

wariowała ze szczęścia... Była taką fantastyczną
kochany, żeby mógł rozmawiać ze swym ojcem na
beczki. W ciągu dosłownie pięciu minut Shipley

Co w nim było takiego, że miała ochotę go spoliczkować, a zaraz potem uprawiała z nim seks i po chwili oboje

uwikłane w głęboko nieszczęśliwe małżeństwa, ze
uwagę, że rozmawiasz z synem Bucka, nie z Buckiem,
się, że teraz będzie miała dwa pokoje do inwazji.